Nowe trasy rolkarskie na słowackim Spiszu. Trasa Tatrzańska – Kotlina – Kieżmark już dokończona, może przebić kultową trasę Nowy Targ – Trstena

To jedna z najbardziej malowniczych tras na rolki w całej Europie Środkowej, ciekawsza nawet od kultowej trasy Nowy Targ – Trstena. Trasa z Tatrzańskiej Kotliny do Kieżmarku istnieje już od kilku lat, ale do niedawna w rejonie miasta Spiska Biała była kilkukilometrowa „dziura”, którą trzeba było pokonać zmieniając rolki na buty lub jadąc bardzo ruchliwą i niebezpieczną drogą. Rok 2020 przyniósł to, na co od lat czekali rolkarze z Polski i Słowacji – powstało kilka kilometrów brakującego odcinka trasy, dzięki czemu można nareszcie przejechać z Tatrzańskiej Kotliny do Kieżmarku na rolkach w naprawdę dobrym standardzie. Na tym nie koniec dobrych wiadomości – powstało też nowe odgałęzienie tej trasy, a także cały system cyklochodników w samym Kieżmarku. Jeżeli Polskę i Słowację potraktujemy jako jedną całość, ta trasa z pewnością powinna znaleźć się w top-10 miejsc, gdzie koniecznie należy wybrać się na rolki.




Położenie i długość

Formalnie nasza trasa to w przeważającej większości cyklochodnik czyli droga rowerowa w bardzo dobrym słowackim standardzie, a na krótkich odcinkach – asfaltowe drogi lokalne ze znikomym ruchem samochodowym. Inaczej niż w Polsce, w słowackiej ustawie o ruchu drogowym jest zdefiniowany rolkarz – jako specyficzna forma pieszego, który może poruszać się zarówno po chodnikach, jak i po drogach rowerowych. Również dlatego słowackie cyklochodniki to nie są, jak w Polsce, wąskie wylane byle jak płaty asfaltu bez obrzeży i linii rozgraniczających pasy ruchu, ale porządne, szerokie, wielofunkcyjne drogi dla: rowerów, rolek, deskorolek, hulajnóg, zimą – nart biegowych. Musi być szerzej i lepiej niż w Polsce, bo droga jest dla większej ilości użytkowników, nie tylko dla rowerzystów. Wszyscy są zadowoleni, wszystko działa, zresztą zachęcam, by sprawdzili Państwo sami.

Start – Tatrzańska Kotlina

Trasa zaczyna się w Tatrzańskiej Kotlinie (Tatranská Kotlina). To urokliwa, popularna wśród Polaków miejscowość turystyczna, stanowiąca najdalej na wschód wysuniętą osadę Miasta Wysokie Tatry, w skład którego wchodzi również m. in. Tatrzańska Łomnica, Stary Smokowiec i Podbańskie. Startujemy w centrum osady, na przystanku autobusowym Belianská Jaskyňa (Jaskinia Bielska). Pierwsze ok. 500 metrów jedziemy asfaltowym ciągiem pieszo-rowerowym, następnie opuszczamy miejscowość, przejeżdżamy na drugą stronę ulicy i przed nami 9 km świetnej pod względem jakości i widoków trasy do Spiskiej Białej (Spišská Belá).

Odcinek Tatranska Kotlina – Spiska Biała jesienią

Nasza trasa Tatrzańska Kotlina – Kieżmark ma około 20 km w jedną stronę. Do tego kilka odgałęzień (z każdym rokiem przybywa kolejnych kilometrów) i sporo miejsca do freeridu w Kieżmarku, dużo mniej ale też trochę – w Spiskiej Białej. Trasa składa się z trzech zasadniczych odcinków, budowanych w różnych okresach. Pierwszy, najdłuższy (9 km) – z Tatrzańskiej Kotliny do stawu rybackiego na wjeździe do miasta Spiska Biała (fajne miejsce na odpoczynek, przy stawie jest bufet). Drugi – to wybudowana w latach 2019-20 rowerowo-rolkarska „obwodnica” Spiskiej Białej, czyli odcinek od stawu do pałacu Strážky na obrzeżach Spiskiej Białej. Skądinąd, pałac i przypałacowy park to niezwykle klimatyczne, przyjemne miejsce. Minusem jest rolkarska dziura w tej okolicy – na terenie zabytkowego parku alejki są z szutru, ale to tylko około 300 metrów. Można ten odcinek jakoś przeczłapać albo objechać chodnikiem lub poboczem wzdłuż głównej drogi. I wreszcie trzeci odcinek – od pałacu w Strażkach do Kieżmarku wraz z samym Kieżmarkiem. O nich wszystkich bardziej szczegółowo za chwilę.

Całą trasę, podobnie jak inne w okolicy (m. in. w Popradzie, Lewoczy, na Podhalu) szczegółowo opisałem w przewodniku dla rolkarzy. Zachęcam do jego zakupu i lektury – to pierwsza tego typu publikacja w Polsce.

Cała trasa w jedną stronę to około 20 km, w obie strony jak łatwo policzyć 40 km, a z odgałęzieniami i freeridem w Kieżmarku można zrobić 45-47 km. To mniej niż w przypadku trasy Nowy Targ – Trstena (ponad 70 km w obie strony), ale i tak całkiem nieźle. Czekamy z niecierpliwością na nowe odgałęzienia oraz na przygotowywane od kilku lat połączenie Kieżmarku z Popradem, w którym czeka na nas kilkanaście kilometrów tras, opisanych w przewodniku rolkarskim. Na razie ten brakujący odcinek można pokonać pociągiem lokalnym (średnio co półtorej godziny) lub autobusem, kursującym średnio co pół godziny.

Jak dojechać

W momencie publikacji tego artykułu (3 listopada 2020) jest szczyt pandemii, na Słowacji trwa lockdown, w dodatku pora roku nie sprzyja wycieczkom na rolkach. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość, już teraz w jesienne lub zimowe dni poczytać dokładnie o trasach i logistyce wyjazdów tak, by na spokojnie zaplanować ciekawe wycieczki na wiosnę. Może któryś z kwietniowych weekendów lub najbliższa majówka? Może czerwiec lub wakacje 2021?

O tym, jak dojechać na początek trasy, czyli do Tatrzańskiej Kotliny, przeczytacie w naszych wcześniejszych artykułach:

Dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie z oferty Yellow Busa:

Trasa krok po kroku i nowe odcinki

Trudno o bardziej malowniczą trasę na rolki zważywszy na fakt, że startujemy w samym sercu Tatr, w granicach Tatrzańskiego Parku Narodowego. Pierwszy odcinek czyli Tatrzańska Kotlina – Spiska Biała – to 9 km trasy prowadzącej równolegle do drogi. Jej bliskość jednak nie jest w tym przypadku żadnym obciążeniem, sama droga należy do najbardziej malowniczych na Słowacji, ruch samochodowy może nie jest niewielki, ale też nie jest uciążliwy. Jedziemy wzdłuż lasu, pól, łąk, niemal cały czas łagodnie w dół. Mniej więcej po 6 km od startu, 3 km od miasteczka, po lewej stronie od trasy odchodzi nowe odgałęzienie, prowadzące w stronę Slovenskej Vsi. To nowa inwestycja, z 2020 roku. Na razie (listopad 2020) gotowa jest ponad kilometrowa trasa do elektrowni wodnej na Mysim Wierchu. Widoki są wręcz bajeczne, koniecznie warto się przejechać, mimo że to tylko ślepa odnoga.

Wracamy na główną trasę i dojeżdżamy do stawu rybnego. I tu kolejne niespodzianki. Po pierwsze – w 2020 roku miasto Spiska Biała zbudowało lub wyremontowało trochę chodników z asfaltu na przedłużeniu naszej trasy, czego wcześniej nie było:

Asfaltowy chodnik w Spiskiej Białej

Ale o wiele ważniejszą zmianą jest zbudowanie w 2020 roku brakującego łącznika ze Strażkami, na który rolkarze czekali od 2009 roku:

Dalej tak jak w opisie z przewodnika rolkarskiego. Park pałacowy, most zwodzony, odgałęzienie do Zlatnej, dojazd do Kieżmarku. I tutaj, w tym sympatycznym a zarazem dynamicznie rozwijającym się mieście, czeka na nas kolejna pozytywna niespodzianka: w latach 2019-2020 powstało tu kilka kilometrów nowych cyklochodników (dróg rowerowo-rolkarskich), oplatających całe miasto. Małe miasto, które pod względem infrastruktury dla rowerzystów i rolkarzy zawstydziło Kraków, Warszawę, Zakopane, Łódź… Zresztą, przekonajcie się o tym sami.

Co dalej? Jeżeli mamy czas, proponuję po prostu dojechać do końca danej trasy, wrócić, pojechać kolejną i po prostu pojeździć sobie w ten sposób po mieście i okolicy. Jedna z tras prowadzi nad Popradem (w sensie, rzeką Poprad) aż do granic miasta z wsią Huncovce, w stronę Popradu. Za kilka lat pojedziemy tędy dalej – do Popradu, Svitu, może nawet do Liptowskiego Mikulasza. Marzenie…

Sporo dróg rowerowo-rolkarskich prowadzi przez ścisłe zabytkowe centrum miasta. Na przykład tuż pod zamkiem. Stare Miasto w Kieżmarku jest bardzo ciekawe i urokliwe, to miasto zdecydowanie warto zwiedzić. Same ulice Starego Miasta są co prawda wybrukowane, ale wzdłuż większości z nich są chodniki z niefazowanej kostki. Większość chodników w mieście jest natomiast z asfaltu.

Jakub Łoginow

Wycieczka dopiero za jakiś czas? Polecamy wykorzystać jesienne i zimowe miesiące do nauki języka z naszego bezpłatnego e-kursu:

http://tatryskate.eu/?p=2067
Zapraszamy!