Rolki na trasie Muszyna – Krynica i wycieczki rolkarskie na Słowacji z transgranicznym pociągiem Muszyna – Poprad

Dwa popularne uzdrowiska: Krynica i Muszyna, od kilku lat są połączone niezłej jakości trasą pieszo-rowerową, idealną na rolki. Trasa ma długość 10 km i prowadzi malowniczymi dolinami rzek Muszynki i Kryniczanki. Rolki można założyć już na dworcach kolejowych w obu miastach i dojechać na nich do sąsiedniego uzdrowiska, praktycznie bez kolizji z ruchem samochodowym. Nawierzchnię idealną dla rolkarzy mają też deptaki w obu miastach. W wakacje dodatkową atrakcją są weekendowe pociągi transgraniczne Muszyna – Poprad, którymi można dojechać na świetne i długie trasy rolkarskie Poprad – Svit, Poprad – Strelnica i Kieżmark – Tatrzańska Kotlina, opisane szczegółowo w Przewodniku dla rolkarzy.  




Rolki w Muszynie i zwiedzanie miasta

Początek trasy znajduje się przy moście niedaleko miejsca, w którym rzeka Muszynka wpada do Popradu, u podnóża wzgórza zamkowego (na które swoją drogą warto się wybrać – ruiny zamku nie są duże, ale za to jest z nich piękny widok na Muszynę i okolicę). Oprócz tej trasy, kilkadziesiąt metrów dalej, po drugiej stronie torów znajduje się też krótka asfaltowa ścieżka rowerowa wzdłuż Popradu, która ma jednak tylko kilkaset metrów i kończy się w pobliżu dworca kolejowego. Stąd też, jeżeli przyjeżdżacie do Muszyny pociągiem, rolki można założyć już na dworcu.

Według oficjalnych informacji w Muszynie jest też więcej tras rowerowych, drogowskazy mogą nas nakierować również na trasę w stronę Leluchowa i dalej do miejscowości Čirč na Słowacji, a także w drugą stronę do Piwnicznej przez słowacką Legnavę. Te trasy zostały jednak wykonane wadliwie i nie nadają się na rolki: trasa do Leluchowa prowadzi za dworcem kolejowym ruchliwą drogą samochodową po której rolkarzom nie wolno jeździć i jest to niebezpieczne, z kolei trasa do Piwnicznej na obrzeżach Muszyny jest zrobiona zbyt stromo i zalegają na niej gałęzie – jest więc totalnie nieprzejezdna.

Zanim wyjedziemy w trasę, warto najpierw zwiedzić samo miasto. Przy czym na Rynek i sąsiedni deptak możemy spokojnie wjechać na rolkach (doskonała, równa nawierzchnia), w pozostałe miejsca już będziemy potrzebować butów. Muszyna jest nazywana Miastem Ogrodów – warto zwiedzić Ogrody Biblijne oraz położone na wzgórzu za Popradem Ogrody Sensoryczne z pięknym widokiem na miasto. Kolejnym ciekawym miejscem są wspomniane już ruiny zamku. Muszyna jest małym miastem, obejście wszystkich tych miejsc zajmie nam 1 – 2 godziny, przy czym warto też zatrzymać się tu nieco na dłużej, iść na obiad, lody lub kawę, bo miasto jest bardzo przyjemne, a ceny całkiem umiarkowane.

Ogrody sensoryczne
Ogrody sensoryczne
Widok ze wzgórza zamkowego na miasto

Muszyna dobrze nadaje się też na nocleg i potraktowanie jej jako punkt wypadowy na rolki w Polsce i Słowacji oraz na wycieczki górskie po okolicy. Jest taniej niż w Krynicy, a na miejscu niczego nie brakuje.

Trasa Muszyna – Krynica

Zaczynamy zatem naszą wycieczkę pod wzgórzem zamkowym i jedziemy w stronę Krynicy. Przed nami spokojna, dziesięciokilometrowa trasa, wznosząca się lekko w górę – ale w taki sposób, że tego specjalnie nie odczuwamy. Przez cały czas jedziemy wzdłuż potoku – najpierw Muszynki, następnie jego dopływu Kryniczanki. Trasa prowadzi raz po jednej, raz po drugiej stronie potoku. Jak już znajdziemy początek ścieżki, nie ma mowy żebyśmy się zgubili – trasa jest bowiem oznakowana i poprowadzona w intuicyjny sposób brzegiem rzeki. Częściowo jedziemy drogami lokalnymi ze znikomym ruchem samochodowym lub wręcz zakazem wjazdu z wyjątkiem dojazdu do posesji, częściowo wydzielonymi ciągami pieszo-rowerowymi. Nawierzchnia jest idealnie równa, przeważnie asfaltowa, bliżej Krynicy również z betonu wałowanego, który jest nawet lepszy, niż asfalt.

Początek trasy

Trasa początkowo prowadzi przez spokojne tereny z wiejską zabudową, widoki są takie jak na poniższych zdjęciach:

Po około sześciu kilometrach wjeżdżamy do Krynicy i jedziemy przedmieściami tego znanego uzdrowiska, coraz bardziej zbliżając się do centrum.

Trasa kończy się w rejonie krynickiego dworca kolejowego. Tam musimy wyjechać kilka metrów pod górę na ulicę prowadzącą wzdłuż torów i przejechać kilkaset metrów chodnikiem. Jesteśmy na miejscu – na krynickim deptaku. Sam deptak jest nie tylko bardzo fajnym miejscem z ciekawą architekturą uzdrowiskową, ale jest też przyjazny rolkarzom – podobnie jak deptak w Muszynie, zrobiony jest z równych, niefazowanych płytek, po których dobrze się jeździ na rolkach.

Do Muszyny wracamy tą samą drogą, z tym że w tę stronę jest łatwiej, bo mamy z górki. Całość to przyjemna, 20-kilometrowa wycieczka plus kilka dodatkowych kilometrów w samej Muszynie i Krynicy.

Wycieczki transgranicznym pociągiem na Słowację

Planując wycieczkę do Muszyny, warto przyjechać tu w czwartek lub piątek i zostać na noc, a na sobotę i niedzielę zaplanować sobie wycieczki transgranicznym pociągiem na Słowację. W sobotę możemy zrobić trasy w okolicach Popradu, a w niedzielę – trasę z Kieżmarku do Tatrzańskiej Kotliny.

Pociąg kursuje w każde wakacyjne weekendy na trasie aż do 5 września włącznie. Bilet do Kieżarku kosztuje 4 euro, a do Popradu 5 euro. Szczegółowe informacje o pociągu znajdują się na stronie Kolei Małopolskich pod linkiem: https://malopolskiekoleje.pl/index.php/trasy/muszyna-poprad-tatry

Rolki w Popradzie i Kieżmarku, opisy tras

Świetne i długie trasy rolkarskie znajdują się zarówno w okolicach Popradu, jak i w okolicach Kieżmarku. W planach jest także połączenie obu tych miast asfaltową ścieżką rowerowo-rolkarską, ale realizacja tego projektu wciąż się opóźnia, brakuje jeszcze kilku kilometrów. Trasy są szczegółowo opisane w naszym Przewodniku dla rolkarzy – Kraków, Małopolska, Słowacja – zachęcamy do zakupu i lektury przewodnika.

W Popradzie rolki możemy założyć już na dworcu kolejowym. Na trasę jedziemy najpierw chodnikami (niestety z fazowanej kostki, ale na szczęście na krótkim odcinku) tak jak na poniższej mapce, następnie drogą lokalną wzdłuż Popradu, która zamienia się w ścieżkę rowerową. Po jakimś czasie dojeżdżamy do rozwidlenia trasy – jedno odgałęzienie prowadzi w stronę Sidliska Juh i przysiółka Strelnica, drugie, dłuższe – do Svitu. Widoki są takie jak na poniższych zdjęciach.

Trasa Poprad – Strelnica

Również w Kieżmarku rolki możemy założyć zaraz po wyjściu z pociągu. W całym mieście są bowiem asfaltowe chodniki, całkiem niezłej jakości, a nasza trasa zaczyna się naprzeciwko dworca kolejowego, po drugiej stronie rzeki Poprad. Najpierw jedziemy nią przez miasto na północ (obok zabytkowego centrum i zamku), później drogą lokalną i ścieżką rowerową w stronę klasztoru Strážky i Spiskiej Białej, a stamtąd aż pod same Tatry – do malowniczej turystycznej osady Tatrzańska Kotlina. Trasa również jest opisana w przewodniku, a także w artykule na naszej stronie.

Miłych wycieczek! Podaj ten artykuł dalej – udostępnij go na grupach rolkarskich, do których należysz, wyślij znajomym rolkarzom.

Jesteś na Facebooku? Dołącz do naszych grup:

Bądź na bieżąco – zapisz się na nasz newsletter:



 
 
Wpisz swój adres e-mail.

Będziesz otrzymywał nasz newsletter.
adres e-mail
Miasto




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *