Zakopane i Tatry z Yellow Bus – Dolina Strążyska i Sarnia Skała

Kontynuujemy cykl dotyczący krótkich wycieczek w zakopiańskie dolinki reglowe i niższe partie Tatr, idealne na weekendowy spacer w ramach jednodniowej wycieczki z Krakowa z Yellow Busem. Wcześniej opisaliśmy Dolinę Białego, teraz przyszedł czas na sąsiednią Dolinę Strążyską.




O Dolinie Białego i dojeździe Yellow Busem z Nowej Huty na szlak możecie przeczytać w poprzednio opublikowanych artykułach, które znajdziecie tutaj:

Ulica Strążyska, Droga do Daniela i okolice – ładniejsza i spokojniejsza część miasta

Dolina Strążyska to kolejna obok Doliny Białego spośród dolin reglowych, których początek znajduje się w samym mieście, nawet nie na jego obrzeżach. Dolina Strążyska jest położona nieco dalej od centrum i jest nieco większa od swojej poprzedniczki. Prowadzi do niej ulica Kasprusie, która w górnej części zmienia nazwę na ulicę Strążyską. Ulica zaczyna się w centrum Zakopanego, w jego najstarszej części pod Gubałówką, tuż obok Krupówek. Osiedla położone wzdłuż ulicy Strążyskiej w jej górnej części są oddzielone od reszty Zakopanego rozległymi niezabudowanymi obszarami – łąkami pasterskimi i dość sporym Lasem Białego. Można więc odnieść wrażenie, że nie jesteśmy już w Zakopanem, ale w jakiejś sąsiedniej miejscowości. Ma to swój urok, bo te okolice są naprawdę malownicze, jest to zdecydowanie jedna z ładniejszych części Zakopanego, spokojna, z pięknymi widokami, stylową drewnianą architekturą i względnym ładem urbanistycznym. Jeżeli z jakichś względów nie możecie albo nie chcecie iść w góry czy nawet dolinki (brak czasu, kondycji, starszy wiek), a szukacie miejsc w samym mieście gdzie warto pospacerować, rejon ulicy Strążyskiej, Drogi do Daniela, ul. Bogdańskiego, Małe Żywczańskie to zdecydowanie dobre okolice na miejski spacer. Godne polecenia są też miejscowe restauracje, puby i kawiarnie – stylowe, eleganckie, w niczym nie przypominające kiczowatych lokali których pełno w centrum miasta, z ładnym widokiem na Giewont i Tatry. Oczywiście w szczycie pandemii są zamknięte, ale miejmy nadzieję, że wiosną się to już zmieni.

Do Doliny Strążyskiej można dojść generalnie na dwa sposoby. Pierwszy – to wspomnianą już ulicą Strążyską z centrum miasta. Idziemy cały czas w górę i ulica prowadzi nas wprost do doliny. Drugi sposób – to dojście z rejonu Ronda Kuźnickiego i skoczni narciarskich drogą pod Reglami – malowniczym szlakiem prowadzącym wzdłuż Tatr. To rozwiązanie jest najlepsze, gdy przyjechali Państwo z Krakowa Yellow Busem i wysiedli przy Rondzie. Jest też pośredni wariant – kierujemy się na ulicę Makuszyńskiego lub Tetmajera i na ich przedłużeniu idziemy do malowniczej ulicy Małe Żywczańskie, którą dochodzimy do ulicy Strążyskiej i idziemy nią w górę. Poniżej – oba warianty na mapce.

Dolina u stóp Giewontu

Giewont to kultowa góra, symbol Zakopanego i Tatr, chyba najbardziej charakterystyczna góra w Polsce. Widać ją z całego miasta i okolic, ale najlepszy widok jest właśnie z Doliny Strążyskiej, która prowadzi dokładnie pod sam szczyt Giewontu.

Szlak do Polany Strążyskiej pod Giewontem ma długość około 2 km. Idziemy malowniczą górską drogą wzdłuż szumiącego potoku i wysokich skał. Widoki są nieco podobne jak w Dolinie Białego, jednak Dolina Strążyska jest nieco szersza i jest w niej nieco więcej ludzi.

Dolina Strążyska
Dolina Strążyska
Tablica upamiętniająca Edwarda Jelinka

Niedaleko końca doliny znajduje się dość rozległa Polana Strążyska. Znajduje się tu otwarty przez cały rok szałas, w którym mieści się kultowa Herbaciarnia Parzenica. Jest to czynny godziny 9:00 do 20:00 lub do zmroku bufet oferujący ciepłe napoje, piwo, gorące posiłki. Jesteśmy na wysokości 1040 metrów, a więc zaledwie 100 – 200 metrów wyżej ponad poziomem Zakopanego. Na polanie znajduje się skrzyżowanie szlaków. W prawo (na zachód) odchodzi szlak czarny, którym dojdziemy na Giewont, Kondratową, Czerwone Wierchy lub w stronę Doliny Małej Łąki i Kościeliskiej. Na wprost – krótki ślepy szlak do wodospadu Siklawica u stóp Giewontu – warto tam się przejść, wodospad jest bardzo malowniczy. Na lewo (na wschód) – szlak czarny prowadzący na Sarnią Skałę, a następnie do wyboru – można zejść albo do Doliny Białego, albo na Kalatówki.

Polana Strążyska
Polana Strążyska
Wodospad Siklawica w Dolinie Strążyskiej

Z Doliny Strążyskiej na Giewont

Dolina Strążyska to także początek jednej z dwóch najpopularniejszych tras z Zakopanego na Giewont. Na tę kultową górę można też dojść od strony Kuźnic, przez Kalatówki i Kondratową, a także od strony Kościeliska, przez Dolinę Małej Łąki lub Staników Żleb. Wejście od Kondratowej jest łagodniejsze, od Strążyskiej dość strome, aczkolwiek nie ekstremalnie. Najlepiej jest wejść jedną stroną (np. od Doliny Strążyskiej), a zejść drugą (do Kuźnic).

W okresie zimowym, a także późną jesienią i wczesną wiosną (listopad, grudzień, marzec, kwiecień, a nawet maj) wyjścia na Giewont osobom nie obytym z górami nie polecam. Zalega tam śnieg, jest ślisko i niebezpiecznie. Z kolei w sezonie letnim trzeba uważać na burze, doszło tam już do nie jednej tragedii. Generalnie Giewont lepiej wygląda z daleka, niż ze szczytu. Oczywiście warto raz w życiu tam wejść, ale bez przesady – nie warto w tym celu ani ryzykować życia, ani stać w wielogodzinnych kolejkach, zwłaszcza że są inne, nie mniej ciekawe szlaki i szlaki w Tatrach i okolicznych górach.

Z Doliny Strążyskiej na Sarnią Skałę

Gdy już jesteśmy na Polanie Strążyskiej, warto wspiąć się w górę i wejść na położoną tuż obok Sarnią Skałę. Szlak z Polany Strążyskiej na Czerwoną Przełęcz pod Sarnią Skałą jest dość stromy, ale krótki. Około 15 minut przez las i jesteśmy. Szlak prowadzi dalej w stronę Doliny Białego lub Kalatówek, a tu na Czerwonej Przełęczy odchodzi krótka odnoga na Sarnią Skałę. Nie są to żadne Himalaje, to jeden z niższych i mniej ambitnych tatrzańskich szczytów (raczej taki spacerowy), ale mimo to godny polecenia. Rozpościera się stąd chyba najlepszy (nie licząc Gubałówki) widok na Zakopane, nawet lepszy niż z wyżej położonego Giewontu – Sarnia Skała leży bowiem nad samym miastem. A widok na Giewont – bezcenny.

Sarnia Skała

Dalsze kroki

Tuż pod Sarnią Skałą leży niewielka Dolina Ku Dziurze, którą opiszemy w osobnym artykule na TatrySkate.eu. Nie ma z nią połączenia, szlak do tej dolinki jest ślepy i wejście jest tylko od strony Drogi Pod Reglami niedaleko wejścia do Doliny Strążyskiej.

Schodzimy z Sarniej Skały na Czerwoną Przełęcz i co dalej? Idziemy dalej czarnym szlakiem, ścieżką nad Reglami. Tu wyjaśnienie nazwy „regle” dla osób nie obeznanych z Tatrami. Otóż północne Tatry składają się z różnych pięter przyrodniczych pod względem wysokości, na samym dole jest regiel dolny czyli zalesione wzniesienia, później regiel górny z większą domieszką drzew iglastych (w tym limby i sosny), następnie piętro kosodrzewiny, hal i turni. Im wyżej, tym mniej drzew i wysokiej roślinności. Sarnia Skała, Krokiew, Nosal to góry reglowe, czyli niewielkie, porośnięte lasem. Pod nimi leży Droga pod Reglami (wzdłuż granicy Tatrzańskiego Parku Narodowego), nad nimi, na granicy reglowych lasów i piętra kosodrzewiny – ścieżka nad reglami, ciągnąca się od Kalatówek przez większość dolin reglowych aż do Doliny Chochołowskiej.

Dochodzimy po chwili do rozstaju dróg. W dół (w lewo) jest szlak do Doliny Białego. Na wprost (w górę, później w dół) – szlak na Kalatówki, a stamtąd do Kuźnic.

Oba warianty są godne polecenia, przez Dolinę Białego dojdziemy do Zakopanego szybciej, przez Kalatówki o około pół godziny do godziny dłużej. Szlak na Kalatówki opisaliśmy już w artykule poświęconym Dolinie Białego. Miłej lektury i przyjemnych spacerów!

Jakub Łoginow




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *