Kolej Plus: będzie pociąg z Krakowa na Orawę? Samorządowcy na TAK, kolej przez Jabłonkę i Trstenę

Wraz z popularnością programu Kolej Plus wraca temat odbudowy linii kolejowej Nowy Targ – Trstena, poprzez wpisanie polskiego odcinka do rządowego programu inwestycyjnego. Nie chodzi jednak o odtworzenie linii w poprzednim kształcie, ale o budowę torów w nowym śladzie, częściowo w tunelach i na estakadach, jako odgałęzienie projektu Podłęże-Piekiełko. Nowa linia kolejowa przebiegałaby przez Jabłonkę, co byłoby dla tej gminy prawdziwą rewolucją i pomogłoby w poprawie jakości powietrza w tym dość zanieczyszczonym obszarze. Oprócz skomunikowania Krakowa i Podhala ze Słowacją, nowa linia funkcjonowałaby też jako odgałęzienie popularnej Podhalańskiej Kolei Regionalnej, pociągi REGIO pojawiłyby się w relacjach Jabłonka – Nowy Targ – Zakopane i Jabłonka – Rabka. Samorządowcy liczą też na bezpośredni pociąg z Zakopanego do Wiednia, gdzie pracuje wielu mieszkańców Podhala. Zapytaliśmy włodarzy podhalańskich i orawskich gmin, co sądzą o tym pomyśle. Burmistrz Nowego Targu Grzegorz Watycha oraz wójtowie Jabłonki i Czarnego Dunajca są na tak i zapowiadają podjęcie działań w tej sprawie.




Linia kolejowa Nowy Targ – Trstena powstała w 1904 roku, za czasów Austro-Węgier. W czasie II wojny światowej została zniszczona i odtąd w okresie komunizmu funkcjonowały tylko osobne odcinki w Polsce (Nowy Targ – Podczerwone) i Czechosłowacji (Trstena – Sucha Hora). Słowacki odcinek był jednak mało przydatny, gdyż stacje kolejowe w Liesku i Suchej Horze były umiejscowione daleko od wsi (zwłaszcza ta druga). Słowacka linia została zlikwidowana w latach 70-tych, a polska w 1991 roku.

Po wejściu Polski i Słowacji do UE w 2004 roku podjęto wiele inicjatyw na rzecz odbudowy tej linii. Było już do tego blisko, projekt był poważnie rozważany. Ostatecznie jednak upadł, również dlatego, że były to czasy inne niż dziś, gdy kolej w Polsce i Słowacji przeżywała największą zapaść w historii i raczej masowo likwidowano torowiska, niż myślano o nowych inwestycjach. Trend odwrócił się około roku 2014. Zaczął się niewyobrażalny wcześniej okres modernizacji polskich linii kolejowych, kolej znów zaczęła być modna i perspektywiczna, po raz pierwszy od lat 80-tych zaczęto nie tylko modernizować już istniejące linie, ale też budować nowe i odbudowywać te dawno zlikwidowane. Powstała linia z Krakowa na lotnisko Balice i Pomorska Kolej Metropolitarna łącząca Gdynię Główną, przez Karwiny, Osową i lotnisko Gdańsk Rębiechowo z gdańskim Wrzeszczem. Uruchomiono ambitny program Kolej Plus, w ramach którego trwają prace nad budową lub odbudową setek kilometrów nowych linii kolejowych, w Małopolsce są to m. in. linie Kraków – Myślenice i Kraków – Niepołomice. I wreszcie, trwają prace nad budową nowej magistrali Podłęże – Piekiełko. Linia ma być gotowa w 2027 roku, ale na zachodnim odgałęzieniu będzie linią ślepą, bez połączenia ze Słowacją. Stąd właśnie pomysł uzupełnienia projektu Podłęże – Piekiełko o to połączenie, które byłoby logicznym uzupełnieniem i rozwinięciem „linii piekielnej”.

Do zgłoszenia linii Nowy Targ – Chyżne do programu Kolej Plus podhalańskich samorządowców skłonił sukces innych małopolskich inicjatyw, które początkowo traktowane były w kategoriach science-fiction, a dziś o dziwo są na bardzo zaawansowanym etapie. Gdy w 2017 roku samorządowcy zgłosili pomysł budowy linii kolejowej Kraków-Myślenice, w środowisku samorządowo-urzędniczym dominowały drwiny, że oto pojawili się szaleńcy, oszołomy, bujający w obłokach wariaci marzący o czymś nierealnym. Kubeł zimnej głowy przyszedł kilka lat później, gdy okazało się, że ten niewiarygodny początkowo pomysł nie tylko został zaakceptowany, ale zyskał finansowanie i trwają bardzo poważne prace nad jego realizacją. Podobnie jest z linią Kraków – Niepołomice, a na Dużej Obwodnicy Kolejowej Krakowa pojawiły się przystanki kolejowe Kraków Lubocza i Kraków Nowa Huta, w planach są kolejne – Przylasek Rusiecki i Kościelniki. Całkiem sprawnie i szybko spełnia się coś, co kilka lat temu było traktowane w kategoriach „nie da się” i „tylko szaleńcy mogą to proponować”.

Skoro do programu Kolej Plus można było zgłosić kilkadziesiąt projektów, w tym linie do Myślenic i Niepołomic, to dlaczego nie linię Nowy Targ – Trstena? Podobnie jak w przypadku zlikwidowanej linii do Niepołomic, nie byłaby to jednak odbudowa torowiska w poprzednim kształcie, ale jego budowa od zera w nowym, lepszym śladzie. Dlaczego? Przyczyn jest kilka.

Po pierwsze, na dawnym torowisku powstała w 2015 roku popularna trasa rowerowo-rolkarska, która okazała się być turystycznym hitem, zwłaszcza dla rolkarzy. Trasę znają rolkarze z całej Polski i Słowacji, miłośnicy ośmiu kółek przyjeżdżają do Nowego Targu nawet z Warszawy i Gdańska, by pojeździć tu na rolkach i zostawić na Podhalu pieniądze. Likwidacja trasy nie wchodzi w grę. Budowa w nowym śladzie – jak najbardziej.

Po drugie, kolej Nowy Targ – Trstena przez Suchą Horę i Podczerwone budowano w czasach austro-węgierskich w zupełnie innych realiach, gdy nie było konkurencji ze strony samochodów a ze względów militarnych i innych decydowano się na budowę stacji kolejowych daleko od wsi. Przykładowo, mieszkańcy Suchej Hory musieli iść na stację aż 2 km (20-25 minut), jej ruiny stoją do dziś w szczerym polu pośrodku niczego. Dziś nikt tak stacji kolejowych nie lokuje, bo to bez sensu, nikt by z takiego transportu nie skorzystał. Wówczas było inaczej, nie było samochodów ani autobusów, ludzie chcąc nie chcąc szli te 2 km na stację i cieszyli się, że mają taką możliwość. Dziś po prostu wsiadają w centrum Suchej Hory w duży, komfortowy, częściowo niskopodłogowy i klimatyzowany autobus uruchomiony przez Kraj Żyliński, który średnio co godzinę lub częściej kursuje między Suchą Horą a Trsteną. Z pociągu na który trzeba byłoby iść 2 km korzystaliby tylko desperaci.

I wreszcie po trzecie, budowa linii kolejowej w zupełnie nowym śladzie to ogromna szansa dla Jabłonki, która w ten sposób zyska bezpośrednie połączenie kolejowe z Nowym Targiem, Krakowem, Trsteną, a może też Bratysławą i Wiedniem. Wsiadasz w Jabłonce do komfortowego pociągu i za dwie godziny jesteś w Krakowie. To wręcz niewyobrażalna zmiana w porównaniu do obecnych ciasnych, stojących w korku busów.

Kolej Plus to program rządowy, ale procedura jest taka, że zgłoszenia do tego programu dokonują samorządowcy. Zapytaliśmy więc podhalańskich i orawskich wójtów i burmistrzów, czy podejmą działania w tym temacie. Odpowiedzi świadczą o poparciu tego pomysłu, przytaczamy je w całości.

Grzegorz Watycha, burmistrz Nowego Targu

Szanowny Panie Redaktorze

Bardzo dziękuję, że poruszył Pan temat komunikacji kolejowej w naszym regionie, jest on niezwykle istotny w obecnym czasie, czego dowodem jest powstanie Forum Współpracy dla Podtatrza, którego przewodniczącym jest Pan Witold Kozłowski, Marszałek Województwa Małopolskiego.

Przypomnę, że Rada Ministrów przyjęła 16 czerwca 2020 r. uchwałę w sprawie ustanowienia Programu rozwoju systemu transportowego na obszarze Podtatrza do 2030 roku.

Rząd tym samym chce poprawić dostęp do regionu Podtatrza, przy jednoczesnym zachowaniu jego walorów kulturowych i środowiskowych. W tym celu modernizowana będzie infrastruktura komunikacyjna oraz budowany system transportowy z wykorzystaniem niskoemisyjnego transportu zbiorowego.

Program jest koordynowany przez Forum Współpracy dla Podtatrza pod przewodnictwem przedstawicieli samorządu województwa małopolskiego z udziałem władz powiatowych i gminnych oraz Ministerstwa Infrastruktury.

Program obejmuje teren dwóch powiatów: tatrzańskiego i nowotarskiego, obszar ten charakteryzuje się znacznym ruchem turystycznym. Przykładowo – w okresach poza sezonem (marzec – maj oraz październik – listopad) natężenie ruchu na drodze krajowej nr 7 osiągało poziom ok. 16 tys. pojazdów w ciągu doby, podczas gdy w najwyższym sezonie (lipiec – sierpień) było to ok. 24 tys. pojazdów na dobę. W obecnie opracowanym badaniu ruchu przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad liczby te radykalnie wzrosły.

Biorąc powyższe pod uwagę uważam, że rozwój komunikacji kolejowej ma szansę na renesans, czego przykładem jest ciesząca się popularnością Podhalańska Kolej Regionalna.

Na indykatywnej liście przedsięwzięć opracowanej na potrzeby Programu rozwoju systemu transportowego na obszarze Podtatrza do 2030 roku dla Nowego Targu znalazły się następujące inwestycje związane z infrastrukturą kolejową :

– rozbudowa linii kolejowej nr 99 o drugi tor na wybranych odcinkach pomiędzy Nowym Targiem a Zakopanem,

– bezkolizyjne skrzyżowanie linii kolejowej nr 99 z drogą wojewódzką DW 957 (ul. Ludźmierska),

– rozbudowa kładki dla pieszych nad peronami w kierunku ul. Ceramicznej,

– nowy przystanek kolejowy w okolicy tzw. centralnej ciepłowni,

– przebudowa peronu nr 1 dla obsługi Podhalańskiej Kolei Regionalnej.

W chwili obecnej dla naszego Miasta priorytetem jest zgłoszenie do programu Kolej Plus rozbudowy linii kolejowej nr 99 o drugi tor na wybranych odcinkach pomiędzy Nowym Targiem a Zakopanem w celu skrócenia czasu dojazdu pomiędzy tymi miejscowościami.

Budowa linii kolejowej Nowy Targ – Czarny Dunajec – Jabłonka – Trstena, wydaje się mieć uzasadnienie, ale musi to być powiązane z przywróceniem ruchu transgranicznego, a jej realizacja winna być rozważana nie tyle przez samorządy co raczej winna być ujęta w programach strategicznych kolei państwowych.

Jak Pan zapewne wie, Polska obecnie dysponuje tylko jednym połączeniem kolejowym ze Słowacją, poprzez przejście kolejowe w Piwnicznej. Możliwość realizacji drugiego takiego połączenia jest jak najbardziej wskazana, tym bardziej, że po stronie słowackiej istnieje możliwość włączenia się do głównego węzła komunikacyjnego o charakterze transeuropejskim.

Poprowadzenie nowej trasy kolejowej z Nowego Targu w kierunku Czarnego Dunajca w mojej ocenie, na terenie miasta nie sprawiło by zbyt dużych problemów, ponieważ część infrastruktury w kierunku dawnego przystanku kolejowego Nowy Targ Fabryczny nadal istnieje, trasa przebiegała by przez obszar Boru Kombinackiego, więc jedynie przeszkody natury przyrodniczej mogły by mieć wpływ na wyznaczenie nowej trasy.

Obawiam się jednak, że poprowadzenie dalszego odcinka linii kolejowej będzie bardziej wymagające. Bez przeprowadzenia konsultacji społecznych z mieszkańcami Gmin, przez które miała by przebiegać trasa linii kolejowej trudno teraz mówić o szansie powodzenia tego pomysłu. Proszę zobaczyć jakie problemy są z poprowadzeniem obwodnicy Chochołowa, a to „tylko” kwestia wyznaczenia pasa drogowego. Zaprojektowanie linii kolejowej, przy założeniu połączeń międzynarodowych, oznacza linię o większych prędkościach a więc konieczność projektowania jak największej liczby prostych odcinków.

Myślę, że zaproponowana przez Pana inicjatywa jest na tyle istotna dla naszego regionu, że winna zostać przedmiotem dyskusji na jednym z najbliższych spotkań Forum Współpracy dla Podtatrza.

Z poważaniem

Grzegorz Watycha

Stanowisko Gminy Czarny Dunajec

Dzień dobry!

W odpowiedzi na Pana e mail z dnia 24 listopada 2021r. w sprawie zapytania prasowego dot. Zgłoszenia do programu Kolej Plus budowy linii kolejowej Nowy Targ- Czarny Dunajec- Jabłonka- Trstena, uprzejmie informuję co następuje;

Przedstawiony zarys budowy nowej linii kolejowej: Nowy Targ- Czarny Dunajec- Jabłonka- Trstena, wpisuje się jak najbardziej w plany zrównoważonego rozwoju Gminy Czarny Dunajec. Z jednej strony Gmina Czarny Dunajec chce zapewnić rozwój i dobrobyt swoim mieszkańcom, a z drugiej strony dba się o to, aby ten rozwój odbywał się z poszanowaniem przyrody i ochroną środowiska naturalnego.

Jak słusznie Pan zauważył w miejscu zlikwidowanej linii kolejowej, powstała ścieżka rowerowo-rolkowa, która cieszy się ogromnym powodzeniem i przyciąga rzesze turystów. Nie ma więc możliwości w tym śladzie odtworzyć linię kolejową. Nowa linia kolejowa musiałaby zostać zbudowana od podstaw w zupełnie nowym terenie. Na pierwszy rzut oka najlepszym terenem możliwym do zagospodarowania jest teren naprzeciw ścieżki rowerowej, po drugiej stronie drogi wojewódzkiej- tuż za miejscowością Wróblówka, który połączyłby Kraków- Balice- Nowy Targ, Czarny Dunajec, Piekielnik, Jabłonkę i dalej Słowację (najlepiej nie tylko Trstena, ale połączenie z Wiedniem), który jest naturalnym miejscem pracy wielu naszych mieszkańców Gminy i Podhala.

Takie połączenie, nie tylko byłoby rentowne, ale również ograniczyłoby w znacznym stopniu duży ruch samochodowy na drodze wojewódzkiej nr 957 i 958 oraz drodze krajowej nr 7, co w sposób pozytywny wpłynęłoby na ochronę środowiska naturalnego, w tym ochronę siedlisk zagrożonego wyginięciem cietrzewia i głuszca, jak również w piękny sposób wyeksponowałoby walory środowiska przyrodniczego Gminy Czarny Dunajec. Takie połączenie byłoby przydatne dla osób, które dojeżdżają z Orawy do Nowego Targu (pracujących i uczących się).  Uważam, że nowa linia kolejowa, w aspekcie rozwoju Gminy Czarny Dunajec, w tym aspirowania do odzyskania z powrotem praw miejskich, jest niezbędna dla jego rozwoju. Jako przedstawiciele samorządu,  zrobimy wszystko, aby stworzyć odpowiednie warunki do konsultacji społecznych oraz dyskusji na forum Rady Gminy.

Stanowisko Gminy Jabłonka

„W odpowiedzi na zapytanie prasowe z dnia 5 listopada 2021 roku dotyczące zgłoszenia do programu Kolej Plus budowy linii kolejowej Nowy Targ- Czarny Dunajec – Jabłonka – Trstena informuje, że Wójt Gminy Jabłonka popiera utworzenie ww. linii, w związku z czym w przyszłości planowane są rozmowy z Radą Gminy.”

Jakub Łoginow




Zachęcamy do skorzystania z naszej promocji świątecznej na ebooki o Słowacji:

Słowacja bez granic w UE: Świąteczno-noworoczna promocja na ebooki o Słowacji