Żółtym autobusem z Myślenic w Tatry i na słowacką granicę

Mieszkańcy Myślenic i okolic dość dobrze znają komfortowe żółte autobusy Małopolska PKS, które zrewolucjonizowały dojazdy do Krakowa, wprowadzając cywilizowany komfort połączeń zamiast dziadowskich busów. Ten sam przewoźnik obsługuje również pod marką Yellow Bus dwa weekendowe połączenia z Nowej Huty przez Myślenice w Tatry, z pominięciem zakopiańskiego dworca. Wsiadając na przystanku Myślenice Dekada dojedziemy bezpośrednio na Polanę Palenica, gdzie zaczyna się popularny szlak na Morskie Oko, możemy też wysiąść na Łysej Polanie i tam przesiąść się w słowackie autobusy do Popradu przez Tatrzańską Łomnicę i Stary Smokowiec. Z kolei druga linia zawiezie nas z Myślenic do Chochołowa (możliwość przejścia do Suchej Hory i podróży stamtąd słowackimi autobusami), Term Chochołowskich, a także Doliny Chochołowskiej, Kościeliskiej i zakopiańskiego Ronda Kuźnickiego.




Przez Myślenice przejeżdżają co prawda również autobusy relacji Kraków – Zakopane, ale oferta Yellow Busa jest wobec nich konkurencyjna z kilku względów. „Zwykłe” autobusy do Zakopanego zawiozą nas bowiem jedynie na zakopiański dworzec, skąd jest dość daleko na szlak górski. Do Kuźnic jest stąd aż sześć kilometrów, możemy ewentualnie wziąć busa. Jeżeli chcemy się dostać na Łysą Polanę, Palenicę Białczańską czy do Doliny Kościeliskiej lub Chochołowskiej, również musimy na zakopiańskim dworcu skorzystać z busa, w drodze powrotnej tak samo. A to nie tylko dodatkowy koszt (na Łysą Polanę aż 10 złotych, do Doliny Kościeliskiej 5-6 zł), ale przede wszystkim tracimy sporo czasu, nie mówiąc już o niskim komforcie zakopiańskich „busiarzy”.

Tymczasem Yellow Bus zawiezie nas z Myślenic bezpośrednio na szlak górski. Kursują dwie weekendowe linie, wyjeżdżające z Placu Centralnego w Nowej Hucie o tej samej godzinie:

  1. Huta – Kraków – Myślenice – Nowy Targ – Bukowina Tatrzańska – Wierch Poroniec – Łysa Polana – Polana Palenica (Morskie Oko)
  2. Huta – Kraków – Myślenice – Czarny Dunajec – Chochołów – Termy Chochołowskie – Dolina Chochołowska – Dolina Kościeliska – Zakopane Gubałówka – Zakopane Rondo Kuźnickie (okolice skoczni narciarskich).

Linia zakopiańska jedzie co prawda trochę naokoło, ale w Zakopanem lądujemy od razu w najciekawszej, górnej części miasta – niedaleko skoczni i Kuźnic. Stąd do Kuźnic czy na Nosal jest już blisko spacerkiem, podczas gdy z położonego w dolnej części miasta dworca jest kawał drogi.

Morskie Oko dla wielu z nas kojarzy się z kiczem i nudnym szlakiem, ale nie należy zapominać, że Polana Palenica to najważniejszy punkt wypadowy nie tylko na ten popularny i przeludniony staw, ale też do najciekawszych fragmentów polskich Tatr Wysokich. To tutaj zaczynają się wycieczki na Rysy, Szpiglasową Przełęcz, Dolinę Pięciu Stawów Polskich i w inne ciekawe miejsca. Jeszcze więcej możliwości pojawia się, gdy wysiądziemy na pobliskiej Łysej Polanie, przejdziemy 300 metrów na słowacką stronę i tam skorzystamy ze słowackich autobusów lokalnych, które zawiozą nas do Tatrzańskiej Łomnicy lub Starego Smokowca. Wspomniane miejscowości to najważniejsze punkty wypadowe w słowackie Tatry Wysokie. Z kolei druga linia Yellow Busa umożliwia nam bezpośrednie dotarcie do wylotu Doliny Chochołowskiej i Kościeliskiej. Obie doliny są piękne same w sobie i idealne na każdą porę roku, również na wycieczkę z dziećmi czy niemęczący spacer dla całej rodziny lub osób starszych. Ale również są to najważniejsze obok Kuźnic punkty wypadowe w wyższe partie Tatr Zachodnich, z możliwością przejścia również na słowackie szczyty i doliny (Bystra, Rohacze, Dolina Rohacka).

Jak skorzystać z oferty Yellow Busa? Autobus przejeżdża przez Myślenice i zatrzymuje się na przystanku Myślenice Dekada. Bilet można kupić u kierowcy (jeżeli są miejsca) lub najlepiej przez internet na stronie przewoźnika www.yellowbus.pl

Są jednak pewne minusy tej oferty, o których należy wspomnieć. Po pierwsze – autobusy kursują tylko w weekendy i święta (warto zaplanować wyjazd np. na Wielkanoc czy weekend majowy), chociaż pewnie wszyscy chcielibyśmy połączeń całorocznych. Po drugie, sporo osób preferujących wycieczki w wyższe partie gór nad krótkimi spacerami prosi o połączenia wczesnym rankiem, nawet o godzinie 3-5 rano i możliwość powrotu późno w nocy. Przewoźnik wielokrotnie się do tych próśb odnosił – rozumie te potrzeby, jednak zwraca uwagę na fakt, że są to połączenia komercyjne a nie dotowane i mimo oczywistego zainteresowania takimi podróżami, jest ono na dziś niestety zbyt małe, by zapełnić w ten sposób cały duży autobus (lub przynajmniej zapełnić go w takim procencie, by było to opłacalne). Z szacunków wynika, że kursem o 4 rano jechałoby może dwóch-trzech pasażerów, czasem może trochę więcej. Takie kursy są potrzebne i gdyby powstały, z czasem po 3-5 latach frekwencja by wzrosła, bo ludzie by się do nich przyzwyczaili, zrezygnowali z samochodów na rzecz przewozów autobusowych, pod warunkiem że po tych 3-5 latach nabraliby pewności, że takie połączenia nie znikną. Stworzenie takich połączeń jest jednak zadaniem marszałka województwa w ramach przewozów autobusowych użyteczności publicznej (dotowanych), o co od lat zabiega Inicjatywa obywatelska Polska – Słowacja – autobusy. Jak na razie jednak marszałek jest głuchy na prośby Małopolan, ale nie należy odpuszczać, warto zgłaszać takie postulaty przy każdej nadarzającej się okazji.

Pewnym mankamentem jest także zdarzający się brak biletów na kurs Myślenice – Tatry. W takim przypadku pozostaje jeszcze opcja zakupu biletu Kraków – Tatry z tym, że wsiadamy w Myślenicach a nie w Krakowie. Jest to oczywiście droższe, ale nadal cenowo bardziej atrakcyjne od konkurencji.

Zaletą Yellow Busa oraz Małopolska PKS jest to, że jest bardzo dobry kontakt z przewoźnikiem, w tym bezpośrednio z właścicielem. Najlepiej jest kontaktować się poprzez Facebooka, np. napisać komentarz na stronie Yellow Bus Polecamy również dołączenie do grupy Myślenicka Linia Autobusowa (Małopolska PKS) na Facebooku i zadawanie ewentualnych pytań bezpośrednio na grupie.




Czytaj też: