Krokusy w Tatrach z Yellow Bus. Warto się pospieszyć!

W tym roku krokusy bawią się z nami w chowanego – w Dolinie Chochołowskiej już się pojawiły, ale spadł śnieg i je przykrył. Niewykluczone, że pojawią się na Polanie Chochołowskiej w najbliższy weekend 23-24 kwietnia i może to być już jedna z ostatnich okazji, by je tam zobaczyć. Krokusy kwitną jednak również w wielu innych miejscach, do których można się w najbliższy weekend wybrać żółtym autobusem z Krakowa i Nowej Huty. Bilet tam i z powrotem to zaledwie 35 złotych, a więc mniej, niż trzeba w niektórych miejscach w Tatrach zapłacić za parking.




Krokusy w Tatrach kwitną z reguły w marcu i kwietniu, ale szczyt kwitnienia jest bardzo zmienny i zależy od pogody. W Tatrach nawet późną wiosną potrafi mocno sypnąć śniegiem w najbardziej niespodziewanym momencie, nieprzypadkowo szlaki w wyższych partiach słowackich Tatr są zamknięte aż do 15 czerwca. Przy odrobinie szczęścia krokusy spotkamy również w maju, a nawet w czerwcu, chociaż w tym czasie nie będą już tak okazałe. Jak będzie w najbliższy weekend i jaką strategię wybrać?

Najpopularniejszym miejscem w polskich Tatrach do którego ludzie wybierają się aby podziwiać krokusy jest Dolina Chochołowska. Dojeżdża tam popularny autobus Yellow Bus, który kursuje w weekendy na trasie Nowa Huta Plac Centralny – centrum Krakowa – Myślenice – Dolina Chochołowska – Dolina Kościeliska – Górne Zakopane Rondo Kuźnickie. Jest też druga linia z Nowej Huty przez centrum Krakowa bezpośrednio na Łysą Polanę i Polanę Palenicę przy szlaku do Morskiego Oka. Rozkład jazdy i dostępność miejsc można sprawdzić na stronie YELLOW BUS, tam też można kupić bilet online. Warto to zrobić od razu, bo później nie będzie miejsc, standardowa cena biletu tam i z powrotem to zaledwie 35 złotych. Można wziąć psa i rower.

Nie wszyscy wiedzą, że krokusy można spotkać także w wielu innych miejscach w Tatrach i pod Tatrami. Do najciekawszych należy Rusinowa Polana w Tatrach Wysokich. To dobry pomysł na ciekawą, niewymagającą wycieczkę z Yellow Busem – należy skorzystać z linii do Morskiego Oka, a wysiąść można na Wierchu Poroniec lub Palenicy Białczańskiej. Można stamtąd iść na Gęsią Szyję i zejść przez Halę Gąsienicową do Ronda Kuźnickiego, albo wrócić w to samo miejsce. Pamiętajmy, że w Tatrach wciąż leży śnieg, zatem bez przygotowania nie wybierajmy wyżej położonych szlaków bo jest zwyczajnie niebezpiecznie.

Ale krokusy kwitną także w najmniej spodziewanych miejscach – również poza Tatrami, w samym Zakopanem i Kościelisku. Warto dla odmiany wysiąść w Kościelisku i przespacerować się po tej pięknej miejscowości wypoczynkowej, wyjść na Butorowy Wierch, a stamtąd na Gubałówkę. Tam również są szlaki turystyczne, a po drodze mamy szansę spotkać krokusowe łąki, towarzyszy nam też cisza i brak tłumów oraz piękny widok na Tatry. Takie mniej wymagające wycieczki wybierajmy zwłaszcza jeżeli wracamy do aktywności po dłuższej zimowej przerwie. Krokusy możemy spotkać również na łąkach w pobliżu Drogi Pod Reglami, to również ciekawy pomysł na łagodną wycieczkę, którą można połączyć ze spacerem po zakopiańskich dolinkach – Białego, Strążyską, Ku Dziurze i Za Bramką. Nie należy zapominać również o mało popularnej Dolinie Lejowej oraz Dolinie Małej Łąki – tam również przy odrobinie szczęścia spotkamy krokusowe pola.

Fot. Тетяна Луценко

Czytaj też: